Rekolekcje Na Wyspie 2014

Rekolekcje letnie - młodzieżGrupa młodzieżowa, którą miałem przyjemność prowadzić. ;)

Rekolekcje Na Wyspie 2014 dobiegły końca. Niesamowity czas doświadczenia Bożej mocy, ale i szatańskich ataków.
Czuję się umocniony i gotowy do przyjęcia następnego roku "na klatę".

Przyjechało około 140 osób z całej Polski, ale też zza granicy (Niemcy, Norwegia, Szwecja). Około 40 osób przyjechało dzięki mojej działalności w Internecie (bo zapraszałem wszystkich moich widzów). Bardzo się cieszę, że mam jakiś udział w tym pięknym dziele, które po prostu zmienia ludzi przez zbliżenie ich do Chrystusa.

Te najkrótsze pięć dni w roku upłynęły wśród konferencji (głoszonych przeze mnie, moich rodziców i pewnego księdza misjonarza z Madagaskaru), adoracji Chrystusa, grup dzielenia, Mszy Świętych i wieczornych spotkań modlitewnych. Wszystko to dopełnione długimi godzinami czasu wolnego, które można było spędzić na kąpielisku lub boiskach, zwłaszcza, że Stwórca dał wspaniałą pogodę.

Sam potrzebowałem tych rekolekcji. Czekałem na nie bardzo długo, wspominając, jak bardzo zmieniły mnie poprzednie. Na znaki Bożej obecności nie musiałem długo czekać, bo tuż przed rozpoczęciem rekolekcji okazało się, że moja mama mówi konferencję o regułach rozeznawania woli Bożej według Ignacego Loyoli w święto Ignacego Loyoli, czyli 31 lipca. Plan konferencji układany był kilka miesięcy wcześniej i nikt tego nie planował.

Mikołaj Kapusta - Dobra Nowina

Oprócz tego mój tata oparł jedną konferencję na fragmencie, który parę dni później pojawił się w czytaniach liturgicznych. Jakby tego było mało, jeden animator z zafascynowaniem czytał 3 i 4 rozdział listu do Efezjan i zachęcał do czytania tychże rozdziałów swoją grupę. Nie miał pojęcia, że dzień później miała być wygłoszona konferencja oparta na tych samych fragmentach. Okazało się też, że ja w swojej konferencji cytowałem wiele fragmentów, które na poprzedniej konferencji cytował już mój tata, chociaż przygotowywaliśmy swoje wykłady bez żadnego porozumienia. Mimo że takie znaki widzimy na naszych rekolekcjach co roku, to zawsze reagujemy na nie wielką radością i jednocześnie mamy ciarki na plecach. Boże działanie zawsze wprawia ludzi w lekkie przerażenie. Uświadamiają sobie wtedy, że On naprawdę jest.

To oczywiście tylko znaki Bożej obecności, a prawdziwe cuda dzieją się we wnętrzach uczestników rekolekcji. Bóg uzdrawia ich zranienia, ich relacje z rodziną, oczyszcza ich z grzechu, napełnia mocą i entuzjazmem. Bóg pojawia się w ich oczach. Boga można odczuć w ich mocnym, braterskim uścisku. Choć przyjechało wiele osób niechętnych i bardzo zamkniętych, to wszyscy wyjeżdżali z żalem, a w końcowej ankiecie napisali, że chcą przyjechać za rok (z wyjątkiem jednej osoby, która "nie wie", i drugiej, która "zapyta Pana"). Chwała Panu!

Piękne przeżycia duchowe mnie nie interesowały. Nie chciałem poczuć się dobrze, ani przeżyć czegoś nadprzyrodzonego. Moje oczekiwania wobec tych rekolekcji dotyczą mojej osobistej przemiany. Od teraz chcę postępować inaczej, chcę zabić w sobie starego człowieka, a przyoblec się w Chrystusa. Tak jak chleb eucharystyczny nie zmienia swojego wyglądu, gdy staje się Ciałem Syna Bożego, tak ja nie zmienię swojego wyglądu, a być może stanę się zupełnie nowym stworzeniem. Czy taka zmiana dokonała się we mnie? Czy ziarno Słowa padło na żyzną glebę, czy na kamienistą i pełną cierni?

Zmęczenie organizacją tych rekolekcji nie pozwala mi jeszcze w pełni odczuć Bożego pokoju. Krótki czas od ich ukończenia nie dał możliwości zaobserwowania owoców. Ale jestem dobrej myśli. Bóg szukającym zawsze pozwala się znaleźć.

Zapraszam na następne Rekolekcje Na Wyspie, które odbywają się co roku nad jeziorem Mausz na Kaszubach. :) Wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie wspólnoty Betlejem.

Zabieram się do montażu swoich dwóch konferencji i niedługo wrzucę je na tą stronę. Gdyby kogoś interesowały pozostałe konferencje (moich rodziców i księdza misjonarza z Madagaskaru, który był opiekunem tych rekolekcji), to one będą się pojawiać na stronie wspólnoty Betlejem.

Żeby niczego nie przegapić - możesz polubić moją stonę na facebooku lub zamówić newsletter (poniższe okno "Bądź na bieżąco!").

Szalom!

Mikołaj Kapusta

Rekolekcje Na Wyspie 2014 - Kaszuby, Wakacje z Bogiem

Nie przegap nowych filmów!

Katolickie konkrety! Mikołaj Kapusta. Dobra Nowina.
Dobra Nowina, Mikołaj Kapusta. Wsparcie.

Czuj się zaproszony na
Rekolekcje Na Wyspie
organizowane każdego roku nad jeziorem Mausz na Kaszubach!

W 2014 roku powiedziałem tam wykład "Wola Boża jest NAJWAŻNIEJSZA".

W 2013 roku powiedziałem tam wykład "Drabina Cnót".

Więcej szczegółów o Rekolekcjach Na Wyspie i Wspólnocie Betlejem, która je organizuje.

Laminina

Laminina. Dobra Nowina. Bóg istnieje!

Dowód na istnienie Boga?
Bardzo ważne białko o nazwie "laminina" przypomina Krzyż.
Zobacz...

Biblia jakiej używam

Biblia Poznańska. Pismo Święte.

"Biblia Poznańska"
Zobacz więcej...

Odwiedza nas 108 gości oraz 1 użytkownik.